Volvo 240
Dodane przez Asakura dnia 28.07.2008 20:08
Samochód, o którym chcę napisać ten artykuł jest dla mnie czymś więcej... jestem z nim związany w pewien sposób emocjonalnie. Teraz kiedy patrzycie na ulice i zobaczycie Volvo to co widzicie? S40, S60, S80... V40, V50, V70, XC90.. a czasami C30... i powiecie... to jest Volvo... natomiast ja odpowiadam: Nie!

Marka Volvo się skończyła w momencie przejścia do Forda i teraz produkuje po prostu bardziej luksusowe Fordy. "Geniusz leży w prostocie" - Volvo 240 jest tego najlepszym przykładem. Dzisiejsze samochody mają te wszystkie airbagi, ESP, ASR, ASC... i wiele wiele innych. Natomiast on nie miał nic z tych rzeczy.

Był robiony dla mieszkańców skandynawii... a więc miałbyć niezniszczalny i taki rzeczywiście był. Grube, ocynkowane, 15-centymetrowe blachy w drzwiach, z przodu ogromna strefa zgniotu. A w wersji kombi po złożeniu siedzień mieliśmy do dyspozycji 2 metry sześcienne powierzchni bagażowej. Był to pierwszy samochód po Mercedesie SL, który zdobył 5 gwiazdek NCAP.

Pod maską także nie było źle. Najbardziej popularny był silnik diesela 2.4 - motor szwedzki. Był tak mocny i niezniszczalny jak szwedzka blacha, a co najważniejsze miał 6 cylindrów. Nie była to torpeda, bo 81 koni przy takiej masie było nie najlepszym rezultatem, ale za to generował 350 Nm momentu obrotowego, który był przekazywane klasycznie, na tylne koła. Tym silnikiem można było zrobić nawet do miliona kilometrów.

W środku był wygodny, komfortowy, prawdziwy krążownik szos. Dzisiaj rzadko widać je na ulicy, a jeśli chodzi o wygląd jest przestarzały. Ale nadal są zwolennicy tych samochodów.

Późniejsze modele -740, 940, a potem 850 cały czas utrzymywały ten klimat. I właśnie takie są prawdziwe Volvo - niezniszczalne, nie do zajechania. A do tego mają klase i są jedyne, w swoim rodzaju.